25

Lis 2004

Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2004 r.

I PK 42/04

Izby:

Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych

Przewodniczący składu:

Józef Iwulski

Sprawozdawcy:

Józef Iwulski

Strona z 17
Wyrok z dnia 25 listopada 2004 r.
I PK 42/04
1. Osoba zarządzająca zakładem pracy w imieniu pracodawcy może być
zatrudniona na podstawie stosunku pracy lub na podstawie umowy cywilno-
prawnej. Zawarcie umowy o pracę dla osiągnięcia celu, który nie jest sprzeczny
z prawem, nie stanowi obejścia ustawy w rozumieniu art. 58 § 1 k.c.
2. Rozpoznanie sprawy przez sąd pierwszej instancji w składzie jednego
sędziego i dwóch ławników, jeżeli przesłankę rozstrzygnięcia stanowi stwier-
dzenie, że strony łączyła umowa cywilnoprawna, prowadzi do nieważności po-
stępowania (art. 379 pkt 4 k.p.c. w związku z art. 47 § 1 i 3 k.p.c.).
Przewodniczący SSN Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Beata
Gudowska, Roman Kuczyński.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 listopada 2004 r.
sprawy z powództwa Witolda L. przeciwko „D.” Spółce z o.o. w K. o zapłatę, na sku-
tek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 23 paździer-
nika 2003 r. [...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 20 lutego 2003 r. [...] i przekazał
sprawę temu Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o
kosztach postępowania kasacyjnego.
U z a s a d n i e n i e
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie wyrokiem z
dnia 20 lutego 2003 r. oddalił powództwo Witolda L. przeciwko D. spółce z o.o. w K. o
zapłatę kwoty 22.500 zł tytułem wynagrodzenia za okres wypowiedzenia oraz kwoty
45.000 zł tytułem odprawy. Sąd Okręgowy ustalił, że pozwana Spółka została wpi-
sana do Krajowego Rejestru Sądowego w dniu 28 września 2001 r. Od dnia wpisu
jako jedyny członek zarządu figurował prezes Wiesław P. Było tak, mimo bezspor-
2
nego istnienia uchwał Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Wspólników z dnia 9
listopada 2001 r. o odwołaniu Wiesława P. i powołaniu na prezesa zarządu Spółki
Józefa S. O tym, że odwołanie i powołanie nowego prezesa jest kwestionowane po-
wództwem o uchylenie tych uchwał, powód i Józef S. wiedzieli już w grudniu 2001 r.
Powód od 2000 r. prowadzi działalność gospodarczą zarejestrowaną pod firmą „W.
Usługi Menadżerskie”. W ramach tej działalności od kwietnia 2000 r. do maja 2001 r.
był związany z pozwaną Spółką kontraktem menedżerskim. Po podjęciu uchwały o
powołaniu Józefa S. na prezesa zarządu strony pozwanej, od 13 lub 14 listopada
2001 r. powód ponownie podjął się zarządzania sprawami Spółki. W dniu 9 listopada
2001 r. między stronami została zawarta umowa stałej współpracy (umowa mene-
dżerska) na okres do dnia 31 grudnia 2001 r. Z inicjatywy powoda w dniu 31 grudnia
2001 r. doszło do sporządzenia umowy o pracę, na mocy której został on zatrudniony
z dniem 1 stycznia 2002 r. na stanowisku dyrektora zarządzającego przedsiębior-
stwem Spółki. Józef S. zatrudnił powoda, gdyż chciał otoczyć się ludźmi, którzy po-
mogliby mu zarządzać firmą. Zakres pracy wykonywanej przez powoda na rzecz
Spółki, przed 1 stycznia 2001 r. i po tej dacie, nie różnił się właściwie niczym. Przed
sporządzeniem umowy o pracę powód wiedział, że Sąd Rejestrowy w Krakowie od-
mówił wpisania Józefa S. jako prezesa zarządu pozwanej Spółki. Inicjując zawarcie
umowy z dnia 31 grudnia 2001 r. powód wiedział o konflikcie istniejącym między Jó-
zefem S., a Wiesławem P. odwołanym z funkcji prezesa oraz o tym, że w postępowa-
niu sądowym zaskarżone zostały uchwały o powołaniu i odwołaniu prezesa. Powód
dążył do zawarcia umowy o pracę dlatego, że wiedział o tym konflikcie i chciał, aby w
przypadku sporu na tle jego zatrudnienia, istnienie stosunku pracy gwarantowało mu,
że nie będzie ponosił żadnych opłat i kosztów sądowych oraz dlatego, że zawarcie
umowy o pracę zapewniało mu możliwość ubiegania się o kredyt bankowy na zakup
mieszkania. W dniu 26 marca 2002 r. Józef S. doręczył powodowi pismo z informa-
cją, że strona pozwana zgodnie z § 9 pkt 1 umowy z dnia 31 grudnia 2001 r. wypo-
wiada umowę o pracę z dniem 31 marca 2002 r. W dniu 22 marca 2002 r. Józef S.
utracił mandat prezesa pozwanej Spółki, po tym jak dysponujący udziałami uprzywi-
lejowanymi wspólnik Wiesław D. odwołał go i na jego miejsce powołał Wiesława P.
W ocenie Sądu Okręgowego, umowa o pracę z dnia 31 grudnia 2001 r. była z
mocy art. 58 § 1 k.c. czynnością bezwzględnie nieważną. Powód świadczył na rzecz
Spółki pracę już od listopada 2001 r. na podstawie umowy menedżerskiej, będąc
osobą prowadzącą zarejestrowaną działalność gospodarczą. Wykorzystując konflikt
3
jaki zaistniał w Spółce wokół zmian w zarządzie, powód nakłonił Józefa S. do sporzą-
dzenia korzystnej dla siebie umowy o pracę, która miała jedynie na celu zapewnienie
możliwości korzystania w przyszłości z zastrzeżonych dla pracowników przywilejów
w postaci zwolnień od kosztów i opłat sądnych oraz uzyskanie kredytu bankowego.
Skoro po stronie powoda taki był rzeczywisty cel zawarcia umowy, a Józef S. to ak-
ceptował, to zdaniem Sądu, umowa stron została zawarta w złej wierze oraz nie
miała na celu wywołania skutków w postaci nawiązania stosunku pracy w rozumieniu
art. 22 § 1 k.p. Według Sądu Okręgowego, twierdzenia powoda oraz Józefa S., ja-
koby powód stał się pracownikiem podporządkowanym Spółce przez sam tylko pakt
zawarcia umowy z dnia 31 grudnia 2001 r., nie zostały poparte wykazaniem na czym
konkretnie polegało i w jakich formach miało być realizowane podporządkowane wy-
konywanie pracy przez powoda. „Ubocznie” Sąd Okręgowy stwierdził, że roszczenia
powoda nie mają podstawy, gdyż nie zaistniały przesłanki, które czyniłyby te świad-
czenia wymagalnymi. Józef S. pozbawiony został „skutecznie mandatu do sprawo-
wania funkcji” prezesa zarządu już w dniu 22 marca 2002 r. Skoro złożył on powo-
dowi oświadczenie o wypowiedzeniu umowy w dniu 26 marca 2002 r., to czynność ta
- zdaniem Sądu pierwszej instancji - nie może być traktowana jako wywierająca sku-
tek prawny w relacjach między powodem a Spółką, gdyż Józef S. nie miał umocowa-
nia do reprezentowania Spółki. Zdaniem Sądu, brak jest przesłanek, aby przyjmo-
wać, że kiedykolwiek doszło do zaakceptowania czynności Józefa S. przez Spółkę w
sposób dorozumiany. Nikt nie złożył powodowi również oświadczenia o zwolnieniu go
z wykonywania pracy. Zgodnie z art. 80 k.p., wynagrodzenie przysługuje za pracę
wykonaną, a za czas niewykonania pracy tylko wówczas, gdy przepisy prawa tak
stanowią. Także w przypadku roszczenia o odprawę z § 9 ust. 4 umowy, aby prawo
do odprawy w ogóle powstało musiało dojść do skutecznego wypowiedzenia umowy
przez należycie umocowanego przedstawiciela lub pełnomocnika Spółki.
Sąd Apelacyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 23 października 2003 r. [...] odda-
lił apelację powoda. Za oczywiście bezzasadny uznał zarzut nieważności postępowa-
nia oparty na twierdzeniu, iż Sąd pierwszej instancji orzekał w niewłaściwym składzie
(art. 379 pkt 4 k.p.c.), gdyż w wypadku zakwestionowania jedynie pracowniczego
charakteru stosunku prawnego spór istniejący między stronami powinien być rozpo-
znany przez sąd cywilny w składzie jednoosobowym. Według Sądu drugiej instancji,
powód dochodził roszczeń z umowy o pracę z dnia 31 grudnia 2001 r., a zatem do
rozpoznania roszczeń o wynagrodzenie za okres wypowiedzenia umowy o pracę
4
oraz odprawy pieniężnej właściwy był sąd pracy. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, „wy-
daje się wręcz nieporozumieniem stwierdzenie skarżącego, iż w wypadku ustalenia,
że strony nie łączył stosunek pracy sąd ma obowiązek przekazać sprawę wydziałowi
cywilnemu”. Za niezasadne Sąd drugiej instancji uznał zarzuty dotyczące błędnego
ustalenia stanu faktycznego. Sąd Okręgowy poczynił konkretne ustalenia dotyczące
okoliczności zawarcia umowy o pracę z dnia 31 grudnia 2001 r., celów do jakich
strony zmierzały oraz charakteru wykonywanej pracy i zachowania koniecznego ele-
mentu stosunku pracy, jakim jest wykonywanie pracy podporządkowanej. Powód
świadczył pracę na rzecz pozwanej Spółki już od listopada 2001 r. na podstawie
umowy menedżerskiej, prowadząc jednocześnie działalność gospodarczą. Nakłonił
Józefa S. do zawarcia korzystnej dla siebie umowy o pracę, wykorzystując konflikt w
Spółce dotyczący zmian w jej zarządzie. Powód przyznał, że wiedząc o konflikcie w
Spółce chciał „mieć zawartą” umowę o pracę i zawarł ją z osobą, której uprawnienia
do kierowania Spółką były kwestionowane. Zawarcie tej umowy miało umożliwić mu
uniknięcie ponoszenia kosztów sądowych w przypadku sporu oraz zapewnić możli-
wość ubiegania się o kredyt na zakup mieszkania. Powód przyznał, że po zawarciu
umowy o pracę w zakresie jego dotychczasowych obowiązków w zasadzie nic się nie
zmieniło. Za trafną Sąd drugiej instancji uznał ocenę, że umowa o pracę została za-
warta w złej wierze i „nie w celu wywołania skutków w niej wyrażonych lecz zapew-
nienia powodowi korzyści gwarantowanych jedynie podmiotom związanym stosun-
kiem pracy”. Sąd Apelacyjny na podstawie art. 381 k.p.c. pominął dowód z protokołu
Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników z dnia 8 marca 2003 r., zgłoszony w
postępowaniu apelacyjnym na okoliczność potwierdzenia czynności Józefa S., gdyż
uznał, że nie ma on istotnego znaczenia.
Kasację od tego wyroku wniósł powód, który zarzucił naruszenie: 1) art. 58 § 1
i 3 k.c. przez przyjęcie bezwzględnej nieważności całej umowy zawartej pomiędzy
stronami w dniu 31 grudnia 2001 r., podczas gdy można przyjąć co najwyżej nieważ-
ność tylko niektórych jej postanowień, 2) art. 22 § 1 k.p. przez przyjęcie, iż łączący
strony stosunek prawny nie wykazywał cech stosunku pracy, 3) art. 378 § 1 i art. 379
pkt 4 k.p.c. przez niedostrzeżenie, iż w wypadku uznania braku znamion stosunku
pracy w zakresie łączącego strony stosunku prawnego, przyjąć należy istnienie waż-
nej umowy cywilnoprawnej i w konsekwencji stwierdzić nieważność postępowania
przed Sądem Okręgowym z uwagi na rozpoznanie w składzie ławniczym sprawy,
która jako cywilna powinna być rozpoznana w składzie jednoosobowym, 4) art. 217 §
5
2, art. 227, art. 233 § 1 i art. 381 k.p.c. przez ocenę wnioskowanego przed Sądem
Apelacyjnym dowodu z protokółu Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników z dnia
8 marca 2003 r. jako nieistotnego dla rozstrzygnięcia, 5) art. 382 k.p.c. przez bezza-
sadne pominięcie części materiału dowodowego w postaci zeznań powoda, dotyczą-
cych zmian w sposobie świadczenia usług na rzecz strony pozwanej po zawarciu
umowy o pracę.
W uzasadnieniu kasacji powód wywiódł, że w zaskarżonym wyroku błędnie
przyjmuje się, że łączący strony stosunek prawny nie wykazywał cech stosunku
pracy. W wypadku osób zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych w spółkach
prawa handlowego niezwykle trudno jest wykazać istnienie wyrazistego elementu
podporządkowania typowego dla stosunku pracy. Od pracownika zatrudnionego na
stanowisku kierowniczym, pracodawca zawsze oczekuje bowiem samodzielności i
kreatywności, które to cechy co do zasady pozostają w sprzeczności z klasycznym
pracowniczym podporządkowaniem, którego istotą jest wykonywanie pracy żądanej
przez przełożonego, w ściśle określony przez niego sposób oraz czasie. Nie oznacza
to jednak, iż co do zasady wykluczone jest istnienie stosunku pracy pomiędzy spółką
prawa handlowego i dyrektorem zatrudnionym w tej spółce. W przypadku tego ro-
dzaju stosunku pracy, podporządkowanie przejawiać się będzie raczej w zakreślaniu
przez przełożonego ogólnych kierunków działania, niż w stałym i ścisłym limitowaniu
poczynań pracownika. Inaczej przekreślony byłby bowiem sens zatrudniania mene-
dżera, który ma wnieść wkład w funkcjonowanie spółki poprzez swoje umiejętności
(w tym także decyzyjne). Trudności w wyodrębnieniu klasycznego podporządkowania
w przypadku stosunku pracy osób zarządzających spółkami prawa handlowego, przy
jednoczesnej niewielkiej i płynnej granicy pomiędzy stosunkiem pracy i tzw. kontrak-
tem menedżerskim, powinny skłaniać do szczególnie uważnej analizy. Równie często
bowiem zdarza się, że umowa nazwana przez strony kontraktem menedżerskim sta-
nowi w istocie ukrytą umowę o pracę. Z uwagi na brak wyrazistego podporządkowa-
nia w obydwu wymienionych formach zatrudnienia, w rozróżnianiu pomiędzy kontrak-
tem menedżerskim i umową o pracę pomocne okazać się mogą inne niż podporząd-
kowanie, choć związane z nim, cechy charakterystyczne dla stosunku pracy. Niewąt-
pliwie cechą taką jest wykonywanie pracy przy wykorzystaniu środków i narzędzi do-
starczonych przez pracodawcę. Nie bez znaczenia jest też wola stron stosunku zobo-
wiązaniowego, które zazwyczaj wskazują wyraźnie jakiego rodzaju więź prawną za-
mierzają stworzyć. Zdaniem skarżącego, Sądy nadto skupiły się na przesłankach,
6
które motywowały strony do zawarcia umowy z 31 grudnia 2001 r. W istocie bowiem
to nie przesłanki istniejące przy zawieraniu umowy decydują o jej charakterze, lecz
kluczowy jest sposób jej realizacji. W okresie poprzedzającym zawarcie umowy o
pracę, tj. wówczas, gdy powód świadczył usługi w oparciu o kontrakt menedżerski,
posiadał on własny lokal i sprzęt komputerowy, który wykorzystywał do pracy. Po za-
warciu umowy o pracę działał natomiast wyłącznie w oparciu o bazę lokalową i na-
rzędzia pracy dostarczone przez pozwaną Spółkę. Nawet gdyby zaakceptować
ocenę, że łączący strony stosunek prawny, stworzony został z góry powziętym za-
miarem braku realizacji znamion stosunku pracy, to nie sposób przyjąć nieważności
całego stosunku prawnego stworzonego umową z dnia 31 stycznia 2001 r. Nie po-
czyniono bowiem ustaleń wskazujących na fikcyjne zatrudnienie powoda w tym zna-
czeniu, aby nie miał on świadczyć pracy w ogóle. Przeciwnie, ustalono, że powód
zaprzestał świadczenia pracy dopiero z chwilą otrzymania wypowiedzenia umowy.
Przyjąć zatem należało, iż ewentualne wątpliwości dotyczą nie tyle ważności całego
stosunku prawnego, lecz co najwyżej ważności tych elementów jego treści, które
związane by były nierozerwalnie z pracowniczym charakterem zatrudnienia. Nie spo-
sób przypisać nieważności postanowieniom umownym zastrzegającym dla powoda
prawo do odprawy i wynagrodzenia w okresie wypowiedzenia. Te elementy umowy
znalazłyby się w jej treści bez względu na to, czy strony zawarłyby umowę o pracę,
czy kontrakt menedżerski. Wskazując na nieważność czynności prawnej wynikającą
z art. 58 k.c., żaden z Sądów nie podał, z którym przepisem bezwzględnie obowiązu-
jącego prawa sprzeczne są postanowienia umowy lub też, którego przepisu dotyczy
zarzut “obejścia ustawy”. Jeżeli przepisem tym miałby być art. 22 § 1 k.p., to stwier-
dzić należy, że nie stanowi on normy zakreślającej dopuszczalne granice kontrakto-
wania stron, lecz jedynie podstawę do kwalifikowania określonego stosunku praw-
nego jako stosunku pracy. Jeżeli zatem treść stosunku prawnego wykracza poza hi-
potezę art. 22 § 1 k.p., to wówczas po prostu nie można przyjąć istnienia stosunku
pracy. Nie może być natomiast mowy o nieważności umowy na podstawie art. 58 k.c.
Przyjęcie, iż pomiędzy stronami istniał stosunek prawny niewykazujący cech sto-
sunku pracy, rodzi pytanie o właściwość sądu pracy. Powód wywodzi bowiem swe
roszczenia z samych tylko postanowień umowy. Przedmiotem roszczenia jest zapłata
odprawy i wynagrodzenia, które nie wynikają z przepisów powszechnie obowiązują-
cego prawa pracy, lecz z umowy zawartej pomiędzy stronami. Skoro umowa ta nie
zostaje zakwalifikowana jako umowa o pracę, to zdaniem powoda, odpada podstawa
7
właściwości sądu pracy. Sprawa powinna być rozstrzygana przez sąd cywilny w skła-
dzie jednoosobowym. Naruszenie tej zasady prowadzi do przyjęcia nieważności po-
stępowania przed sądem pracy z uwagi na orzekający w pierwszej instancji skład
ławniczy (art. 379 pkt 4 k.p.c.). Zdaniem skarżącego, Sąd Apelacyjny bezzasadnie
pominął dowód z protokołu Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników z dnia 8
marca 2003 r. Brak było bowiem uzasadnienia do zastosowania art. 381 k.p.c. Doku-
ment stanowiący środek dowodowy powstał już po wydaniu wyroku przez Sąd Okrę-
gowy, dowód ten nie mógł być więc wnioskowany w postępowaniu przed Sądem
pierwszej instancji. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że u podstaw de-
cyzji Sądu leżało przekonanie o nieistotności tego dowodu. Według powoda, stanowi-
sko to jest błędne. Skoro Sądy przyjmują, że skuteczność zawarcia umowy i jej roz-
wiązania budzą zastrzeżenia z uwagi na kwestionowaną legitymację Józefa S. do
składania oświadczeń woli w imieniu pozwanej Spółki, to dokument zmierzający do
wykazania legalności poczynań Józefa S., jest dla sprawy istotny.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zasada swobody umów (art. 353
1
k.c.) polega w pierwszej kolejności na możli-
wości wyboru przez strony rodzaju stosunku prawnego, który będzie ich łączył. Doty-
czy to także wykonywania stale i za wynagrodzeniem określonych czynności, a więc
stosunku prawnego określanego jako wykonywanie zatrudnienia w szerokim tego
słowa znaczeniu. Zatrudnienie może być wykonywane na podstawie stosunku cywil-
noprawnego (umowy typu zlecenia, kontraktu menedżerskiego) lub stosunku pracy.
Jeżeli w treści stosunku prawnego łączącego strony (ocenianego nie tylko przez
treść umowy, ale przede wszystkim przez sposób jego wykonywania) przeważają
cechy charakterystyczne dla stosunku pracy określone w art. 22 § 1 k.p. (wykonywa-
nie za wynagrodzeniem pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego
kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę), to mamy
do czynienia z zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę
umowy zawartej przez strony (art. 22 § 1
1
k.p.; por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia
16 stycznia 1979 r., I CR 440/78, OSPiKA 1979 nr 9, poz. 168; z dnia 2 grudnia 1975
r., I PRN 42/75, Służba Pracownicza 1976 nr 2, s. 28; z dnia 2 września 1998 r., I
PKN 293/98, OSNAPiUS 1999 nr 18, poz. 582; z dnia 14 września 1998 r., I PKN
334/98, OSNAPiUS 1999 nr 20, poz. 646; z dnia 6 października 1998 r., I PKN
8
389/98, OSNAPiUS 1999 nr 22, poz. 718; z dnia 22 grudnia 1998 r., I PKN 517/98,
OSNAPiUS 2000 nr 4, poz. 138; z dnia 12 stycznia 1999 r., I PKN 535/98,
OSNAPiUS 2000 nr 5, poz. 175; z dnia 9 lutego 1999 r., I PKN 562/98, OSNAPiUS
2000 nr 6, poz. 223; z dnia 7 kwietnia 1999 r., I PKN 642/98, OSNAPiUS 2000 nr 11,
poz. 417). I odwrotnie, jeżeli w treści stosunku prawnego nie przeważają cechy cha-
rakterystyczne dla stosunku pracy, to nie można przyjąć, aby taki stosunek prawny
łączył strony. Umowa, na podstawie której jest świadczona praca, nie może więc
mieć mieszanego charakteru, łączącego elementy umowy o pracę i umowy cywilno-
prawnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2002 r., I PKN 786/00,
OSNP 2004 nr 2, poz. 30). Oceny, czy cechy charakterystyczne dla stosunku pracy
mają charakter przeważający należy dokonywać na podstawie wszelkich okoliczności
sprawy, przede wszystkim takich jak: wola stron, w tym także wyrażona w nazwie
jaką strony nadały umowie (por. wyrok z dnia 5 września 1997 r., I PKN 229/97,
OSNAPiUS 1998 nr 11, poz. 329; wyrok z dnia 25 kwietnia 1997 r., II UKN 67/97,
OSNAPiUS 1998 nr 2, poz. 57; wyrok z dnia 28 stycznia 1998 r., II UKN 479/97,
OSNAPiUS 1999 nr 1, poz. 34; wyrok z dnia 4 lutego 1998 r., II UKN 488/97,
OSNAPiUS 1999 nr 2, poz. 68; wyrok z dnia 17 lutego 1998 r., I PKN 532/97,
OSNAPiUS 1999 nr 3, poz. 81, Monitor Prawniczy 2000 nr 1, s. 36 z glosą W. Caj-
sela; wyrok z dnia 3 czerwca 1998 r., I PKN 170/98, OSNAPiUS 1999 nr 11, poz.
369; wyrok z dnia 18 czerwca 1998 r., I PKN 191/98, OSNAPiUS 1999 nr 14, poz.
449; wyrok z dnia 2 września 1998 r., I PKN 293/98, OSNAPiUS 1999 nr 18, poz.
582; wyrok z dnia 23 września 1998 r., II UKN 229/98, OSNAPiUS 1999 nr 19, poz.
627; wyrok z dnia 6 października 1998 r., I PKN 389/98, OSNAPiUS 1999 nr 22, poz.
718; wyrok z dnia 4 marca 1999 r., I PKN 616/98, OSNAPiUS 2000 nr 8, poz. 312;
wyrok z dnia 7 kwietnia 1999 r., I PKN 642/98, OSNAPiUS 2000 nr 11, poz. 417; wy-
rok z dnia 9 grudnia 1999 r., I PKN 432/99, OSNAPiUS 2001 nr 9, poz. 310; wyrok z
dnia 5 grudnia 2000 r., I PKN 127/00, OSNAPiUS 2002 nr 15, poz. 356); obowiązek
osobistego wykonywania pracy, zakaz wyręczania się osobami trzecimi (por. wyrok z
dnia 20 marca 1965 r., III PU 28/64, OSNCP 1965 nr 9, poz. 157, OSPiKA 1965 nr
12, poz. 253 z glosą T. Gleixnera, OSPiKA 1966 nr 4, poz. 86 z glosą S. Wójcika;
wyrok z dnia 2 października 1969 r., I PR 246/69, OSNCP 1970 nr 7-8, poz. 138; wy-
rok OSPiUS w Krakowie z dnia 18 grudnia 1975 r., II U 2867/75, Służba Pracownicza
1976 nr 10, s. 28; wyrok z dnia 2 grudnia 1975 r., I PRN 42/75, Służba Pracownicza
1976 nr 2, s 28; wyrok z dnia 4 grudnia 1997 r., I PKN 394/97, OSNAPiUS 1998 nr
9
20, poz. 595; wyrok z dnia 2 grudnia 1998 r., I PKN 458/98, OSNAPiUS 2000 nr 3,
poz. 94; wyrok z dnia 6 października 1998 r., I PKN 389/98, OSNAPiUS 1999 nr 22,
poz. 718; wyrok z dnia 28 października 1998 r., I PKN 416/98, OSNAPiUS 1999 nr
24, poz. 775); bezwzględne obowiązywanie zasady odpłatności (por. wyrok z dnia 20
marca 1965 r., III PU 28/64, OSNCP 1965 nr 9, poz. 157; wyrok z dnia 5 grudnia
2000 r., I PKN 133/00, OSNAPiUS 2002 nr 14, poz. 326); pracowniczy obowiązek
starannego działania, a nie osiągnięcia rezultatu oraz obciążenie pracodawcy ryzy-
kiem prowadzenia działalności (por. wyrok z dnia 4 kwietnia 1930 r., I C 201/30,
Zb.Urz. 1930, poz. 84; wyrok z dnia 19 kwietnia 1932 r., I C 2105/31, Zb.Urz. 1932,
poz. 86; wyrok z dnia 20 marca 1965 r., III PU 28/64, OSNCP 1965 nr 9, poz. 157;
wyrok z dnia 2 grudnia 1975 r., I PRN 42/75, Służba Pracownicza 1976 nr 2, s. 28;
wyrok SA w Rzeszowie z dnia 21 grudnia 1993 r., llI AUr 357/93, OSA 1994 nr 6 poz.
49). W orzecznictwie wskazuje się też inne cechy charakterystyczne dla stosunku
pracy, takie jak: wykonywanie pracy skooperowanej, zespołowej (por. wyrok z dnia
20 marca 1965 r., III PU 28/64, OSNCP 1965 nr 9, poz. 157; wyrok z dnia 5 listopada
1998 r., I PKN 415/98, OSNAPiUS 1999 nr 24, poz. 780; wyrok z dnia 22 grudnia
1998 r., I PKN 517/98, OSNAPiUS 2000 nr 4, poz. 138); ciągłość świadczenia pracy
(por. wyrok z dnia 27 lutego 1979 r., II URN 19/79, Nowe Prawo 1981 nr 6, s. 82; wy-
rok z dnia 14 grudnia 1999 r., I PKN 451/99, OSNAPiUS 2001 nr 10, poz. 337); spe-
cyficzne zasady funkcjonowania podmiotu zatrudniającego (por. wyrok z dnia 15 paź-
dziernika 1999 r., I PKN 307/99, OSNAPiUS 2001 nr 7, poz. 214); występowanie
pewnych cech charakterystycznych dla stosunku pracy, np. wypłaty wynagrodzenia
za godziny nadliczbowe (por. wyrok z dnia 4 grudnia 1998 r., I PKN 484/98,
OSNAPiUS 2000 nr 2, poz. 62), wypłaty zasiłku chorobowego i korzystania ze świad-
czeń z ubezpieczenia społecznego (por. wyrok OSPiUS w Łodzi z dnia 25 listopada
1975 r., I P 848/75, Służba Pracownicza 1976 nr 4, s. 38) albo cech obcych stosun-
kowi pracy, np. obowiązku “odpracowania” urlopu (por. wyrok z dnia 12 stycznia 1999
r., I PKN 535/98, OSNAPiUS 2000 nr 5, poz. 175; wyrok z dnia 14 lutego 2001 r., I
PKN 256/00, OSNAPiUS 2002 nr 23, poz. 564) lub wykonywania pracy “na wezwa-
nie” pracodawcy w celu zastępstwa nieobecnych pracowników (por. wyrok z dnia 28
czerwca 2001 r., I PKN 498/00, OSNP 2003 nr 9, poz. 222). Analizując stan faktyczny
sprawy w odniesieniu do tych cech stosunku pracy należy uznać, że były one speł-
nione, w tym przede wszystkim strony zawarły umowę o pracę (taką wolę wyraziły i
taką nazwę nadały umowie), a powód świadczył pracę w sposób ciągły, za wynagro-
10
dzeniem, na ryzyko podmiotu zatrudniającego, z wymaganiem starannego działania,
bez cech przeciwnych stosunkowi pracy, a z wieloma cechami dla niego charaktery-
stycznymi. Sądy obu instancji w istocie nie negowały tego.
W ocenie Sądu drugiej (i pierwszej) instancji, stosunek prawny łączący strony
nie może być zakwalifikowany jako umowa o pracę, gdyż powód nie świadczył pracy
podporządkowanej. Oczywiście, ta cecha ma charakter podstawowy, konstrukcyjny
dla istnienia stosunku pracy (por. wyrok z dnia 20 marca 1965 r., III PU 28/64,
OSNCP 1965 nr 9, poz. 157). Dla stwierdzenia, że występuje ona w treści stosunku
prawnego z reguły wskazuje się na takie elementy, jak: określony czas pracy i miej-
sce wykonywania czynności (wyrok OSPiUS w Krakowie z dnia 18 grudnia 1975 r., II
U 2867/75, Służba Pracownicza 1976 nr 10, s. 28); podpisywanie listy obecności
(wyrok OSPiUS w Łodzi z dnia 25 listopada 1975 r., I P 848/75, Służba Pracownicza
1976 nr 4, s. 38); podporządkowanie pracownika regulaminowi pracy oraz polece-
niom kierownictwa co do miejsca, czasu i sposobu wykonywania pracy oraz obowią-
zek przestrzegania norm pracy (wyrok z dnia 27 lutego 1979 r., II URN 19/79, Nowe
Prawo 1981 nr 6, s. 82); obowiązek wykonywania poleceń przełożonych (wyrok z
dnia 11 kwietnia 1997 r., I PKN 89/97, OSNAPiUS 1998 nr 2, poz. 35); wykonywanie
pracy zmianowej i stała dyspozycyjność (wyrok z dnia 11 września 1997 r., II UKN
232/97, OSNAPiUS 1998 nr 13, poz. 407); dokładne określenie miejsca i czasu reali-
zacji powierzonego zadania oraz ich wykonywanie pod nadzorem kierownika (wyrok
z dnia 22 grudnia 1998 r., I PKN 517/98, OSNAPiUS 2000 nr 4, poz. 138). Są to jed-
nak cechy “zwykłego” stosunku pracy. Niewątpliwie inna jest charakterystyka sto-
sunku pracy osoby zarządzającej zakładem pracy w imieniu pracodawcy. Nie może
budzić zastrzeżeń stwierdzenie, że także taka osoba może być zatrudniona na pod-
stawie stosunku pracy (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1935
r., C I 1242/35, Zb.Urz. 1936, poz. 336), o czym świadczą liczne przepisy Kodeksu
pracy regulujące tę kwestię (por. art. 128 § 2 pkt 2, art. 131 § 2, art. 132 § 2 pkt 1,
art. 149 § 2, art. 151
4
§ 4, art. 151
5
§ 4, art. 151
7
§ 5 pkt 1, art. 241
26
§ 2). Z art. 241
26
§ 2 k.p. wynika wprost, że osoba zarządzająca w imieniu pracodawcy zakładem
pracy może być zatrudniona na podstawie stosunku pracy lub na innej podstawie niż
stosunek pracy. Nie może więc być żadnych wątpliwości, że rozróżnienie podstawy
zatrudnienia osoby zarządzającej zakładem pracy w imieniu pracodawcy (stosunek
pracy, czy kontrakt menedżerski) należy przeprowadzić na wyżej wskazanych zasa-
dach. Trafnie powód w kasacji wskazuje, że podporządkowanie takiej osoby jako pra-
11
cownika ma specyficzny charakter i nie może sprowadzać się do wyżej podanych
cech. Po prostu taki pracownik nie ma bezpośrednich przełożonych, którzy mogliby
nadzorować jego pracę i wydawać mu polecenia, sam kształtuje w zasadzie swój
czas i miejsce pracy oraz określa konkretnie wykonywane czynności. Osoba zarzą-
dzająca zakładem pracy w imieniu pracodawcy może więc być zatrudniona na pod-
stawie stosunku pracy, w którym wykonywanie pracy podporządkowanej ma cechy
specyficzne, odmienne od „zwykłego” stosunku pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 7 września 1999 r., I PKN 277/99, OSNAPiUS 2001 nr 1, poz. 18, według któ-
rego podporządkowanie pracownika może polegać na określeniu przez pracodawcę
czasu pracy i wyznaczeniu zadań, natomiast co do sposobu ich realizacji pracownik
ma pewien zakres swobody, zwłaszcza jeżeli wykonuje zawód twórczy; por. też wy-
rok z dnia 4 kwietnia 2002 r., I PKN 776/00, OSNP 2004 nr 6, poz. 94). Nadto, dla
oceny podstawy prawnej zatrudnienia, nie ma decydującego znaczenia rodzaj wyko-
nywanych czynności, co wynika choćby z samej możliwości ukształtowania treści
stosunku prawnego na różnych podstawach. Jeżeli zarządzanie zakładem pracy
może być wykonywane na podstawie stosunku pracy lub na podstawie stosunku cy-
wilnoprawnego (kontraktu menedżerskiego), to dla oceny podstawy zatrudnienia nie
ma znaczenia, że w obu tych stosunkach prawnych ich przedmiot jest taki sam (wy-
konywanie takich samych czynności; por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 29
maja 1935 r., C II 325/35, Przegląd Sądowy 1936, poz. 180 oraz wyrok z dnia 13
kwietnia 2000 r., I PKN 594/99, OSNAPiUS 2001 nr 21, poz. 637). Sąd drugiej instan-
cji nietrafnie przyjął więc, że wykonywanie przez powoda na podstawie umowy o
pracę tych samych czynności, jakie uprzednio wykonywał na podstawie kontraktu
menedżerskiego oraz brak podporządkowania pracowniczego w typowym jego rozu-
mieniu, przesądzają o tym, że stron nie łączył stosunek pracy. Istnienia takiego sto-
sunku prawnego nie wyklucza także prowadzenie przez powoda działalności gospo-
darczej, której przedmiot był tożsamy z czynnościami, które miały być wykonywane w
ramach stosunku pracy (por. wyrok z dnia 24 lipca 2001 r., I PKN 560/00, OSP 2002
nr 5, poz. 70 z glosą M. Skąpskiego).
O kwalifikacji stosunku prawnego jako stosunku pracy decyduje przede
wszystkim sposób wykonywania zatrudnienia. Strony mogą więc złożyć wyraźne
oświadczenia woli co do ukształtowania nowej podstawy zatrudnienia (tak stało się w
rozpatrywanej sprawie). Jednak nawet bez wyraźnego wyrażenia woli przez strony
(złożenia oświadczeń woli w tym zakresie), stosunek cywilnoprawny może “prze-
12
kształcić się” w stosunek pracy, jeżeli strony zaczną go wykonywać w sposób charak-
terystyczny dla tego stosunku prawnego (por. wyrok z dnia 14 listopada 1965 r., III
PU 17/65, OSNCP 1966 nr 4, poz. 66). W uchwale z dnia 11 maja 1976 r., I PZP
18/76 (OSNCP 1976 nr 11, poz. 241; OSPiKA 1976 nr 12, poz. 225 z glosą W. Mase-
wicza; Przegląd orzecznictwa z zakresu prawa spółdzielczego za 1976 r., s. 103 z
komentarzem T. Stawskiego) Sąd Najwyższy stwierdził, że umowa o pracę nakładczą
staje się umową o pracę w rozumieniu art. 22 § 1 k.p., gdy spółdzielnia zobowiąże
nakładcę do codziennej osobistej pracy pod nadzorem brygadzisty, w ściśle określo-
nych godzinach, w lokalu spółdzielni lub w pomieszczeniu przez nią wynajętym - a
pracownik na to się godzi. W nawiązaniu do podstaw kasacji, zwrócić należy uwagę
na wskazaną w tym orzeczeniu cechę stosunku pracy jaką jest świadczenie pracy w
lokalu pozostającym w dyspozycji pracodawcy. Rzeczywiście jedną z cech stosunku
pracy (choć nieprzesądzającą o jego istnieniu) jest dostarczanie pracownikowi przez
pracodawcę środków pracy (materiałów, narzędzi) oraz zorganizowanie miejsca
pracy. Takie obowiązki podmiotu zatrudniającego przemawiają za przyjęciem istnie-
nia stosunku pracy. Świadczą o tym regulacje Kodeksu pracy takie, jak: art. 104
1
§ 1
pkt 1, według którego regulamin pracy powinien ustalać wyposażenie pracowników w
narzędzia i materiały, a także w odzież i obuwie robocze oraz w środki ochrony indy-
widualnej i higieny osobistej, czy 214 § 1 k.p., zgodnie z którym pracodawca jest
obowiązany zapewniać pomieszczenia pracy odpowiednie do rodzaju wykonywanych
prac i liczby zatrudnionych pracowników. Umowa o pracę może wprawdzie obejmo-
wać używanie przez pracownika własnych narzędzi pracy, ale ustanowienie przez
strony obowiązku podmiotu zatrudniającego, polegającego na udostępnieniu po-
mieszczeń do pracy oraz narzędzi, którego nie przewidywał w swej treści dotychcza-
sowy stosunek prawny, przemawia za uznaniem wykonywania zatrudnienia na pod-
stawie stosunku pracy (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 1959 r., 4
CR 371/58, PiZS 1960 nr 2, s. 69; wyrok z dnia 22 stycznia 1970 r., II PR 298/69, nie
publikowany, powołany [w:] Z. Kubot “Umowy o zarządzanie jednostką organizacyjną
przedsiębiorstwa” PiZS 2000 nr 3, s. 6). Podsumowując tę część rozważań, należy
uznać zasadność zarzutów kasacji dotyczących sposobu wykładni i zastosowania
przez Sąd drugiej instancji art. 22 k.p. oraz zarzutu procesowego (art. 382 k.p.c.) do-
tyczącego nierozważenia okoliczności faktycznych dotyczących istotnej kwestii doty-
czącej treści łączącego strony stosunku prawnego (użytkowania pomieszczeń i na-
rzędzi).
13
Sąd drugiej instancji przyjął, że gdyby uznać, iż strony zawarły umowę o pracę
to jest ona nieważna. Sąd Apelacyjny za niezasadne uznał zarzuty apelacji doty-
czące błędnego ustalenia stanu faktycznego co do celów do jakich strony zmierzały
oraz charakteru wykonywanej pracy i zachowania koniecznego elementu stosunku
pracy, jakim jest wykonywanie pracy podporządkowanej. Sąd drugiej instancji wy-
wiódł, że “powód świadczył pracę na rzecz pozwanej Spółki już od listopada 2001 r.
na podstawie umowy menedżerskiej, prowadząc jednocześnie działalność gospodar-
czą; nakłonił Józefa S. do zawarcia korzystnej dla siebie umowy o pracę, wykorzystu-
jąc konflikt w Spółce dotyczący zmian w jej zarządzie; chciał mieć zawartą umowę o
pracę i zawarł ją z osobą, której uprawnienia do kierowania Spółką były kwestiono-
wane; zawarcie tej umowy miało umożliwić mu uniknięcie ponoszenia kosztów sądo-
wych w przypadku sporu oraz zapewnić możliwość ubiegania się o kredyt na zakup
mieszkania”. Za trafną Sąd drugiej instancji uznał ocenę, że umowa o pracę została
zawarta w złej wierze i “nie w celu wywołania skutków w niej wyrażonych, lecz
zapewnienia powodowi korzyści gwarantowanych jedynie podmiotom związanym
stosunkiem pracy”. W tej ocenie nastąpiło połączenie (przemieszanie) kwestii doty-
czącej charakteru łączącego strony stosunku prawnego, z kwestią ważności umowy.
Trafnie powód w kasacji podnosi, że “sprzeczność” umowy z przesłankami wskaza-
nymi w art. 22 § 1 k.p. nie może być zakwalifikowana jako sprzeczność z prawem, o
której mowa w art. 58 § 1 k.c. (w każdym razie ze skutkiem w postaci nieważności
umowy). Niezachowanie warunków określonych w art. 22 § 1 k.p. oznacza tylko tyle,
że stron nie łączy stosunek pracy. Nie oznacza natomiast, że w ogóle nieważna jest
umowa, którą strony zawarły jako inna umowa, na podstawie której wykonywane jest
zatrudnienie (umowa cywilnoprawna). Wiele wskazuje jednak, że Sąd drugiej instan-
cji przyjął nieważność łączącej strony umowy jako zawartej w celu obejścia ustawy.
Nie wskazał jednak, jaki przepis prawa strony zamierzały obejść. Gdyby miał to być
art. 22 § 1 k.p. to obejście tego przepisu musiałoby polegać na zawarciu innej umowy
niż umowa o pracę, mimo że zatrudnienie byłoby wykonywane w warunkach określo-
nych tym przepisem, a tak oczywiście nie było. Podkreślić należy, że Sąd drugiej in-
stancji nie powołał się na sprzeczność umowy z zasadami współżycia społecznego
(art. 58 § 2 k.c.) i taka ewentualność nie podlega rozważeniu. Można odczytać w
uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że obejście ustawy miałoby polegać na zawar-
ciu umowy o pracę “w złej wierze, nie w celu wywołania skutków w niej wyrażonych
lecz zapewnienia powodowi korzyści gwarantowanych jedynie podmiotom związa-
14
nym stosunkiem pracy” (zwolnienia od kosztów sądowych, uzyskania pożyczki
mieszkaniowej). Przyjmuje się, że czynności mające na celu obejście ustawy (in
fraudem legis) zawierają jedynie pozór zgodności z ustawą. Czynność prawna ma-
jąca na celu obejście ustawy polega na takim ukształtowaniu jej treści, która z punktu
widzenia formalnego (pozornie) nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości (w
znaczeniu materialnym) zmierza do zrealizowania celu, którego osiągnięcie jest
przez nią zakazane. Chodzi tu zatem o wywołanie skutku sprzecznego z prawem. W
tym znaczeniu zawarcie przez strony umowy o pracę nie miało na celu obejścia
ustawy, gdyż osiągnięcie wskazanych przez Sąd Apelacyjny celów jest zgodne z pra-
wem. Strony mogą swobodnie ukształtować rodzaj stosunku prawnego, na podstawie
którego będzie wykonywane zatrudnienie (stosunek pracy lub kontrakt menedżerski).
Wybór rodzaju stosunku prawnego powoduje konsekwencje prawne nie tylko bezpo-
średnio w sferze jego treści, ale także w wielu innych dziedzinach (ubezpieczeniowej,
podatkowej). Jednym z takich skutków jest ustawowe zwolnienie od kosztów w po-
stępowaniu o roszczenia pracowników ze stosunku pracy. Strony mogą się też takim
celem kierować, choć jest to skutek mało znaczący w porównaniu do innych skutków
takiego ukształtowania rodzaju stosunku prawnego. Osiągnięcie takiego celu nie jest
jednak sprzeczne z prawem, a więc strony zmierzające do takiego celu nie dokonują
obejścia ustawy. Innymi słowy, zawarcie umowy o pracę, choćby zmierzało do uzy-
skania zwolnienia od kosztów sądowych, czy uzyskania kredytu bankowego, nie jest
obejściem ustawy. Oczywiście podstawową kwestią jest ocena, czy rzeczywiście do-
szło do zawarcia umowy o pracę, bo jeżeli w rzeczywistości strony zawarły umowę
cywilnoprawną i na jej podstawie wykonywane było zatrudnienie, to w ogóle nie
można mówić o osiągnięciu takiego celu. W takim rozumieniu można powiedzieć, że
z art. 22 k.p. wynika inny skutek sprzeczności umowy z ustawą lub zawarcia jej w
celu obejścia ustawy, niż nieważność czynności prawnej (tak art. 58 § 1 k.c.). Skut-
kiem wynikającym z art. 22 § 1
1
k.p. jest, że umowa cywilnoprawna, na podstawie
której jest wykonywane zatrudnienie będzie traktowana jako umowa o pracę, jeżeli
spełnione są przesłanki z art. 22 § 1 k.p. I odwrotnie, umowa o pracę, na podstawie
której zatrudnienie nie będzie wykonywane w warunkach określonych w art. 22 § 1
k.p., będzie traktowana jako inna umowa. Podniesiony w kasacji zarzut naruszenia
art. 58 § 1 k.c. jest więc zasadny.
Usprawiedliwioną podstawą kasacji jest również zarzut naruszenia art. 217 § 2
i 227 w związku z art. 391 k.p.c. Skoro jedną z przesłanek rozstrzygnięcia była
15
ocena, że w ogóle nie doszło do rozwiązania łączącego strony stosunku pracy, gdyż
osoba, która złożyła oświadczenie woli o rozwiązaniu nie była do tego uprawniona, to
istotne znaczenie miały fakty dotyczące ewentualnego potwierdzenia tych czynności
przez stronę pozwaną (Spółkę). Na marginesie można tylko zauważyć, że czynności
rozwiązujące stosunek pracy są skuteczne, choćby zostały w imieniu pracodawcy
dokonane przez osobę nieuprawnioną (por. wyrok z dnia 22 kwietnia 1998 r., I PKN
58/98, OSNAPiUS 1999 nr 8, poz. 280, według którego odwołanie pracownika ze
stanowiska przez podmiot, którego kompetencja do dokonania tej czynności nie jest
jednoznacznie wyłączona, powoduje rozwiązanie stosunku pracy oraz wyrok z dnia
13 kwietnia 2000 r., I PKN 604/99, OSNAPiUS 2001 nr 19, poz. 577).
Zasadność omówionych podstaw kasacji prowadzi do jej uwzględnienia i roz-
strzygnięcia na podstawie art. 393
13
§ 1 k.p.c. (uchylenia zaskarżonego wyroku oraz
wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania).
W zasadzie oznacza to przedwczesność dalszych zarzutów dotyczących nie-
uwzględnienia przez Sąd drugiej instancji nieważności postępowania przed Sądem
pierwszej instancji (naruszenia art. 378 § 1 w związku z art. 379 pkt 4 k.p.c.). Jeżeli
bowiem okaże się, że strony łączyła umowa o pracę, to oczywiście nie może być
mowy o nieważności postępowania wskutek rozpoznania sprawy przez Sąd pierw-
szej instancji w składzie ławniczym. Ponieważ jednak ocena charakteru łączącego
strony stosunku prawnego pozostaje otwarta, a znaczna część rozważań Sądu dru-
giej instancji oraz kasacji jest poświęcona tej kwestii, celowe jest jej omówienie.
Zgodnie z art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c., pozew powinien zawierać przytoczenie okoliczno-
ści faktycznych uzasadniających żądanie. Powód nie musi więc w ogóle wskazywać
podstawy prawnej powództwa. Jeżeli jednak kwalifikuje roszczenie jako wynikające
ze stosunku pracy (lub wynika to ze wskazanych okoliczności faktycznych), to mamy
do czynienia ze sprawą z zakresu prawa pracy w rozumieniu art. 476 § 1 k.p.c. Po-
stępowanie toczy się więc według przepisów postępowania odrębnego w sprawach z
zakresu prawa pracy (art. 459 i następne w związku z art. 13 § 1 zdanie drugie
k.p.c.). Do takiego postępowania sprawę kieruje przewodniczący na podstawie art.
201 § 1 zdanie pierwsze k.p.c., a sąd pierwszej instancji rozpoznaje ją na rozprawie
w składzie jednego sędziego i dwóch ławników (art. 47 § 1 k.p.c.). Problem prawny,
który wymaga rozważenia sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, jak ma postąpić
sąd pierwszej instancji, jeżeli dojdzie do przekonania, że żądanie w istocie nie jest
wywiedzione ze stosunku pracy, lecz na podstawie stosunku cywilnoprawnego (nie
16
jest to nowy problem - patrz: uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 14 marca 1989
r., III PZP 45/88, OSNCP 1989 nr 11, poz. 167). W takiej sytuacji nie zachodzi niedo-
puszczalność drogi sądowej. Dlatego, zakwalifikowanie sprawy jako niespełniającej
warunków z art. 476 k.p.c., przy uznaniu cywilnoprawnego charakteru roszczenia,
uzasadnia przekazanie sprawy do wydziału cywilnego, a nie odrzucenie pozwu, czy
przekazanie innemu organowi w trybie art. 464 § 1 k.p.c. (postanowienie z dnia 12
marca 1999 r., I PKN 63/99, OSNAPiUS 2000 nr 10, poz. 391). Stwierdzenie, że sto-
sunek prawny, z którego jest wywiedzione roszczenie nie jest stosunkiem pracy
(samo w sobie) nie oznacza też bezzasadności powództwa, a więc tylko na tej pod-
stawie nie może ono być oddalone. Jeżeli w rzeczywistości strony łączył stosunek
cywilnoprawny, to żądanie pozwu może być uzasadnione w zależności od jego ro-
dzaju. Jeżeli podstawą roszczenia jest wyłącznie umowa (obojętne jaka, np. umowa
o pracę lub kontrakt menedżerski), to zasadność powództwa z reguły nie zależy od
rodzaju tej umowy. Przede wszystkim jednak sąd pracy nie może w pierwszej instan-
cji rozpoznać sprawy, jeżeli przyjmuje, że strony łączyła umowa cywilnoprawna, gdyż
orzekałby w składzie sprzecznym z przepisami prawa, co jest przesłanką nieważno-
ści postępowania na podstawie art. 379 pkt 4 k.p.c. (przyjmując, że nie ma składów
sądu lepszych lub gorszych, a są tylko składy zgodne lub niezgodne z przepisami -
patrz: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 1969 r., III CZP 119/69, OSPIKA
1970 nr 1, poz. 42). Jak wyżej wskazano, w postępowaniu z zakresu prawa pracy
sąd pierwszej instancji na rozprawie rozpoznaje sprawę w składzie ławniczym. W
zwykłym postępowaniu cywilnym obowiązuje natomiast zasada rozpoznania sprawy
w składzie jednego sędziego (art. 47 § 3 k.p.c.). Rozpoznanie sprawy cywilnej (nie-
pracowniczej) w składzie ławniczym oznacza więc nieważność postępowania. Tak
samo, rozpoznanie sprawy z zakresu prawa pracy w składzie jednego sędziego. Pro-
blem ten był już przedmiotem wykładni Sądu Najwyższego, ale w innym stanie praw-
nym. W tezie drugiej uchwały z dnia 2 października 1986 r., III PZP 57/86 (OSNCP
1987 nr 10, poz. 152, OSPiKA 1987 nr 11-12, poz. 210 z glosą Z. Świebody; Nowe
Prawo 1989 nr 5-6, s. 177 z glosą M. Gersdorf-Giaro i A. Wiśniewskiej) Sąd Najwyż-
szy wyjaśnił, że rozpoznanie w pierwszej instancji sprawy z zakresu prawa cywilnego
przez sąd pracy w postępowaniu odrębnym przewidzianym dla spraw z zakresu
prawa pracy nie powoduje nieważności postępowania, chyba że pogwałcone zostały
przepisy, z których naruszeniem ustawa wiąże skutek nieważności; nie jest ono też
samo przez się uchybieniem procesowym mającym wpływ na wynik sprawy, chyba
17
że naruszone zostały takie przepisy proceduralne, których pogwałcenie miało wpływ
na wynik sprawy. Jednakże w stanie prawnym wówczas obowiązującym, skład sądu
pierwszej instancji w sprawach z zakresu prawa pracy i w sprawach z zakresu prawa
cywilnego był co do zasady taki sam (ławniczy). W obowiązującym stanie prawnym,
ze względu na inny skład sądu pierwszej instancji w sprawach z zakresu prawa
pracy, rozpoznanie sprawy o świadczenie (obojętne czy powództwo byłoby uwzględ-
niane, czy oddalane), w której sąd przyjmuje jako przesłankę rozstrzygnięcia stwier-
dzenie, że strony łączyła umowa cywilnoprawna, prowadziłoby do nieważności po-
stępowania.
Z tych względów na podstawie powołanych przepisów oraz art. 108 § 2 k.p.c.
orzeczono jak w sentencji.
========================================

Strona korzysta z plików cookies