9

Lip 2009

Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2009 r.

III CSK 341/08

Izby:

Izba Cywilna

Przewodniczący składu:

Gerard Bieniek

Sprawozdawcy:

Wojciech Jan Katner

Strona z 10
Sygn. akt III CSK 341/08
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 lipca 2009 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Gerard Bieniek (przewodniczący)
SSN Wojciech Jan Katner (sprawozdawca)
SSN Krzysztof Strzelczyk
w sprawie z powództwa E. L.
przeciwko G. O.
o zapłatę,
oraz z powództwa wzajemnego G. O.
przeciwko E. L.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 9 lipca 2009 r.,
skargi kasacyjnej powoda E. L.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 30 czerwca 2008 r.,
oddala skargę kasacyjną i zasądza od powoda E. L. na rzecz
pozwanego G. O. kwotę 3.600,- (trzy tysiące sześćset) złotych
tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
2
Powód E. L. żądał od pozwanego G. O., po ostatecznym sformułowaniu
pozwu kwoty 3.522.362,68 złotych tytułem wynagrodzenia za roboty budowlane,
wykonane do dnia odstąpienia od umowy o roboty budowlane, związane z
wznoszonymi budynkami mieszkalnymi nr 1 i 2 w K., przy ul. R. 17. W kwocie tej
mieściły się odsetki za opóźnienie dotyczące należności głównej oraz odsetki
skapitalizowane, ponadto zwaloryzowane umowne wynagrodzenie ryczałtowe za
wykonane roboty budowlane, wynagrodzenie za roboty dodatkowe, a także kwota
wynikająca z korekty rozliczenia dokonanego przez biegłego sądowego. W
odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa, zgłaszając
jednocześnie powództwo wzajemne o zapłatę kwoty 2.467.003,61 złotych z tytułu
kar umownych i nienależnego wykonania umowy w zakresie wad fizycznych
przedmiotu umowy.
Sąd Okręgowy w K., wyrokiem z dnia 16 lipca 2007 r uwzględnił żądanie
powoda do kwoty 2.807.721,15 złotych z odsetkami s kosztami, a w pozostałym
zakresie powództwo oddalił. Uwzględnił te/ częściowo powództwo wzajemne,
zasądzając od powoda pozwanego wzajemnego E. L. na rzecz pozwanego
powoda wzajemnego G. O. kwotę 78.282,73 złotych z odsetkami i kosztami. a w
pozostałym zakresie powództwo wzajemne oddalił.
Powyższe rozstrzygnięcie wynikało z ustalenia obowiązywania pomiędzy
stronami umowy z dnia 14 lutego 2000 r., zmienionej później aneksami od nr 1 do
nr 7, o wykonanie robót budowlanych, przez postawienie dwóch wspomnianych
budynków w K. Powód był generalnym wykonawcą, a pozwany inwestorem. Strony
określiły w umowie, ważne z punktu widzenia sporu: terminy wykonania robót,
wynagrodzenie ryczałtowe za wykonanie przedmiotu umowy wraz z waloryzacją
określoną w § 4 ust. 3 umowy, wynagrodzenie kosztorysowe za roboty dodatkowe,
stosownie do uzgodnionej kalkulacji, według § 4 ust. 12 umowy, a także kary
umowne za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązań. Ze względu na
opóźnienie w zapłacie wynagrodzenia powód złożył oświadczenie o odstąpieniu od
umowy dnia 4 września 2002 r. i przerwał prace, zaś ze względu na nieoddanie
przez powoda przedmiotu umowy w terminie również pozwany złożył dnia 10
września 2002 r. oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Sąd Okręgowy uznał
3
odstąpienie powoda od umowy za skuteczne, a oświadczenie pozwanego o
odstąpieniu od umowy za pozbawione skutków prawnych. Zasądzając wymienione
kwoty powodowi i pozwanemu Sąd ten oparł się na opinii biegłego, zaś domaganie
się przez pozwanego powoda wzajemnego kar umownych uznał za bezzasadne,
ponieważ nie dotyczyły budynków, które przedmiotem umowy, od której powód
odstąpił.
Apelację złożyły obie strony. Powód, a pozwany wzajemnie E. L. w części
oddalającej jego żądanie co do kwoty 363.896 złotych z odsetkami oraz powództwo
wzajemne w części zasądzającej od niego kwotę 78.283 złotych. Wyrokowi zarzucił
naruszenie art. 471, 395 § 2 i 494 k.c. oraz art. 233 § 1, 229, 321 w zw. z art. 479
14
§ 2 k.p.c., jak też art. 271 § 1 w zw. z art. 289 k.p.c. i art. 328 k.p.c. Pozwany, a
powód wzajemny G. O. zaskarżył wyrok w części zasądzającej od niego kwotę
2.807.722 złote oraz oddalającej w stosunku do niego powództwo wzajemne.
Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 30 czerwca 2008 r., w odniesieniu do
powództwa głównego, apelację powoda a pozwanego wzajemnie E. L. uznał za
bezzasadną i oddalił w całości, zapelację pozwanego a powoda wzajemnego
za częściowo uzasadnioną. Apelacje obu stron w odniesieniu do powództw
wzajemnych uznał za bezzasadne i je oddalił w całości. Uwzględniając częściowo
apelację pozwanego G. O. zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej
powództwa głównego, obniżając zasądzone na rzecz powoda E. L. kwoty:
powództwa głównego z kwoty 2.807.721,15 złotych do kwoty 1.233.499,48 złotych
oraz z kwoty 91.976 złotych kosztów do kwoty 6.827 złotych. Nie zgodził się z
zarzutami powoda co do naruszenia przez Sąd I instancji wskazanych wyżej
przepisów prawa materialnego, uznając za usprawiedliwiony zarzut naruszenia
niektórych przepisów postępowania cywilnego: art. 271 § 1 w zw. z art. 289 k.p.c.
oraz art. 328 § 2 k.p.c. Uwzględniając zarzuty pozwanego a powoda wzajemnego,
Sąd II instancji dokonał własnych ocen stanu faktycznego. Przyjął w szczególności,
że umowa o roboty budowlane dotyczy świadczenia podzielnego wykonawcy
wobec inwestora, przez co należy s wynagrodzenie za prace j wykonane, a
odstąpienie od umowy wywiera skutki ex nunc, Nie występuje jednak waloryzacja
pozostałego do zapłaty wynagrodzenia ryczałtowego, ani nie należy się zapłata za
roboty wykonane dodatkowo, ze względu na brak dowodów ich zlecenia na
4
warunkach umowy. Pochodną tych ustaleń rozstrzygnięcia odnośnie do odsetek
i kosztów.
Skarga kasacyjna została wniesiona przez powoda, a pozwanego wzajemnie
E. L., zaskarżającego wyrok Sądu Apelacyjnego w części, opierając skargę na obu
podstawach z art. 398
3
§ 1 pkt 1 i 2 k.p.c. W zakresie naruszenia prawa
materialnego wyrokowi zarzucono naruszenie art. 65 § 2 k.c. przez jego
niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię, art. 65 § 1, art. 647, 479 § 2, art. 395
§ 2, art. 494, 644 w zw. z art. 656 § 1 k.c. przez ich błędną wykładnię, następnie
art. 491 § 2 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie, a art. 635 k.c. przez jego
niezastosowanie. Naruszone też zostały art. 32 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji
przez ich błędną wykładnię. Naruszenie przepisów postępowania cywilnego
dotyczy art. 479
14
§ 2, art. 328 § 2 w zw. z art. 387 § 1 i art. 391 § 1 k.p.c., jak też
art. 9, 210 § 3, 228 § 2, 235, 236 i 316 § 1 k.p.c. oraz art. 381, 382 i 385 k.p.c.
Wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w kwestionowanej części
i rozstrzygnięcie zgodnie z art. 398
15
lub art. 398
16
k.p.c. wraz z zasądzeniem
kosztów. W uzupełnieniu skargi, rozszerzono zaskarżenie w takim zakresie,
w jakim Sąd II instancji nie oddalił apelacji pozwanego, w odniesieniu do pozwu
głównego również w zakresie dotyczącym kwoty 1.322.097,34 złotych. Wniesiono
dodatkowo o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy przez
zwiększenie zasądzonej na rzecz powoda kwoty do wielkości zasądzonej przez
Sąd I instancji. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany a powód wzajemny
wnosił kolejno, bądź o odrzucenie skargi, bądź o odmowę jej przyjęcia bądź też
o jej oddalenie. Z kolei, pełnomocnik powoda wnosił o zwrócenie odpowiedzi na
skargę pozwanemu a powodowi wzajemnemu, jako przekazanej z naruszeniem
przepisów procesowych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna jest niezasadna.
W pierwszej kolejności rozpatrzenia wymagają zarzuty o charakterze
procesowym. Nie zasługują one na uwzględnienie. W dużej mierze zmierzają do
zakwestionowania ustalonego stanu faktycznego i oceny przeprowadzonych
dowodów a to nie może stanowić podstawy skargi kasacyjnej (art. 398
3
§ 3 k.p.c.),
5
zaś d Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę
zaskarżonego orzeczenia (art. 398
13
§ 2 k.p.c.). Powoływanie się na naruszenie
art. 479
14
§ 2 k.p.c. dotyczy dowodów zgłaszanych w postępowaniu przed Sądem
I instancji, w poważnym stopniu w wyniku zmieniania zakresu żądania pozwu.
Pozew wniesiony w czerwcu 2004 r. został zmieniony w marcu 2007 roku, gdy
została sporządzona opinia biegłego powołanego przez Sąd i w jej wyniku. Treści
tej opinii i wnioskom z niej ynącym, w związku z zarzutami apelacji jest
poświęcona znaczna część uzasadnienia wyroku Sądu II instancji, przy czym
rozważania dokładne a argumenty starannie wywiedzione. Odnosi się to także
do dowodów, których dopuszczenie i przeprowadzenie jest kwestionowane przez
skarżącego, ze względu na prekluzję dowodową w sprawach gospodarczych.
Przyznać należy rację skarżącemu, że nie można odpowiadając na pozew
twierdzić, jak to uczynił pozwany, że się nie zgadzając z pozwem „przeczy
wszystkim faktom powołanym przez powoda, poza tymi, które wyraźnie się
przyzna". Fakty i dowody związane z konkretnymi okolicznościami, z którymi się
pozwany nie zgadza powinien on wskazać, jeśli ma to służyć obronie jego racji,
powinien się on ustosunkować do twierdzeń strony powodowej, a tego w sprawie
nie uczynił.
Podobnie się w tej kwestii wypowiada doktryna i orzecznictwo (por. wyrok
SN z dnia 17 lutego 2004 r. III CZP 115/03, OSNC 2005, nr 5, poz. 77; wyrok SN
z dnia 20 grudnia 2006 r. IV CSK 299/06, Lex nr 233051). Jednak w toku
postępowania dowodowego w niniejszej sprawie wszelkie okoliczności podnoszone
w związku z tym zarzutem zostały rozpatrzone i kwestionowanie postępowania
dowodowego z tych powodów nie jest zasadne, na etapie skargi kasacyjnej. Ma też
rację skarżący, że adresatem norm z art. 479
12
i art. 479
14
k.p.c., poza stronami
sporu jest także d rozpoznający sprawę, ale tylko w zakresie, w jakim
ograniczenia w zgłaszaniu dowodów przez strony nie uniemożliwiają sądowi
rozpoznania sprawy. Dopuszczenie zatem dowodów z urzędu może wynikać
z konieczności ustalenia stanu faktycznego, ze względu na dowody prawidłowo
zgłoszone przez stronę, co nie okazuje się korzystne dla drugiej strony i dlatego
spotyka się z jej opozycją. Jak wynika z ustalonego orzecznictwa Sądu
Najwyższego na ten temat, ograniczenia w zgłaszaniu dowodów przez strony
6
w trakcie postępowania mają na celu zrealizowanie zasady koncentracji dowodowej
w procesie i jego nieprzedłużanie, nie zaś pozbawienie du możliwości
prawidłowego ustalenia stanu faktycznego. W odniesieniu do sądu
przeprowadzenie dowodu z urzędu musi wynikać z uzasadnionych powodów, które
powinny być wskazane w motywach rozstrzygnięcia (por. wyrok SN z dnia
5 grudnia 2007 r. I CSK 295/07, Lex nr 382064; wyrok SN z dnia 14 listopada
2008 r. V CSK 174/08, Lex nr 477605). Jeżeli jednak, jak w zaskarżonym wyroku
może się to wydawać skarżącemu niewystarczające, to i tak nie miało to wpływu na
trafność samego rozstrzygnięcia i nie daje podstaw do jego kwestionowania na
podstawie art. 328 § 2 w zw. z art. 387 § 1 oraz art. 391 § 1 k.p.c.
Wbrew twierdzeniu skarżącego nie uniemożliwia to też dokonania oceny
prawidłowości orzeczenia, nie ma więc wpływu na istotę rozstrzygnięcia, co tak
właśnie ujmowane znajduje potwierdzenie w dotychczasowym orzecznictwie Sądu
Najwyższego (zob. wyrok SN z dnia 26 listopada 1999 r. III CKN 460/98, OSNC
2000, nr 5, poz. 100; wyrok SN z dnia 4 października 2007 r. I UK 111/07, Lex
nr 375689; wyrok SN z dnia 4 stycznia 2007 r. V CSK 364/06, Lex nr 238975).
Podobnie należy ocenić zarzuty dotyczące naruszenia kolejnych przepisów
postępowania cywilnego. Chodzi o odwołanie się Sądu do wcześniejszych
rozstrzygnięć tego Sądu w sprawach odnoszących się do rozliczenia tej samej
umowy, dącej podstawą roszczeń w niniejszej sprawie, między tymi samymi
stronami. Rozpoznawana obecnie sprawa jest poprzedzona dwoma wyrokami Sądu
Najwyższego: z dnia 16 listopada 2004 r. w sprawie sygn. akt III CK 590/03
(niepubl.) oraz z dnia 20 kwietnia 2006 r. w sprawie sygn. akt III CSK 11/06 (Lex
nr 439201). Zgodnie z art. 398
20
k.p.c., d, któremu sprawa została przekazana,
związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Sąd Najwyższy. To
dotyczy ponownego rozpoznania niniejszej sprawy przez Sąd II instancji, po
uchyleniu jego wyroku z 2003 roku, wskazanym wyżej wyrokiem SN z 2004 roku,
a następnie oddalenia skargi kasacyjnej powołanym również wyrokiem SN z 2006 r.
Zrozumiałe zatem, że Sąd II instancji wydając zaskarżony obecnie wyrok kierował
się ustaleniami i ocenami dokonanymi w oparciu o wykładnię dokonaną przez Sąd
Najwyższy, mając na uwadze zawartość akt sprawy, będącej podstawą wyroku SN.
Czynienie więc z tego zarzutu i domaganie się wskazania dowodów z akt, które
7
stanowiły podsta ustaleń Sądu, a nawet przeprowadzanie własnego
postępowania dowodowego na ich podstawie jest w okolicznościach sprawy
niezasadne. Dlatego nie można zgodzić się z zarzucaniem zaskarżonemu
wyrokowi naruszenia ogólnych zasad postępowania dowodowego, jak
bezpośredniość, jawność, równość stron i kontradyktoryjność i powoływaniem się
na orzecznictwo Sądu Najwyższego, które trafnie podkreśla konieczność
zachowania tych zasad w postępowaniu rozpoznawczym, ale nie ma zastosowania
do okoliczności wyrokowania i podważania zaskarżonego wyroku Sądu II instancji
przed Sądem Najwyższym. Tym samym nie jest zasadne zarzucanie temu
wyrokowi naruszenia art. 9, 210 § 3, art. 228 § 2, art. 235, art. 236 oraz art. 316 § 1
k.p.c.
Takie wnioski płyną wnież z analizy zarzutu naruszenia przez zaskarżony
wyrok art. 381, 382 oraz art. 385 k.p.c. Twierdzenie, że w toku rozpoznawania nie
zostało właściwie i kompletnie przeprowadzone postępowanie dowodowe nie
znajduje potwierdzenia w tych okolicznościach, które przytoczone w skardze na
poparcie powyższych zarzutów i dlatego nie może być uwzględnione.
Podstawowe zarzuty skargi kasacyjnej odnoszą się do naruszenia przepisów
prawa materialnego. W szczególności chodzi o kwestionowanie przez skarżącego
podzielności świadczenia wynikającego z umowy o roboty budowlane
i zastosowania art. 379 § 2 k. c. Na poparcie swego stanowiska skarżący przytacza
rozbieżne orzecznictwo Sądu Najwyższego na temat charakteru świadczenia
w umowie o roboty budowlane. Tymczasem d Najwyższy we wskazanym
wcześniej wyroku z dnia 20 kwietnia 2006 r. III CSK 11/06 opowiedział się
w sprawie wykonania umowy z dnia 14 lutego 2000 r., w stosunkach między
stronami niniejszej sprawy, że chodzi o świadczenie podzielne. Sąd Najwyższa
przyjął za zasadne stanowisko SN wyrażone w wyroku z dnia 19 marca 2004 r.
IV CK 172/03 (OSNC 2005, nr 3, poz. 56), według którego niepodzielny, co do
zasady, w umowie o roboty budowlane jest przedmiot świadczenia, po zakończeniu
inwestycji stanowiący z reguły rzecz oznaczoną co do tożsamości, a to cechuje
nieruchomości. Podzielne natomiast może być samo świadczenie. Oznacza to, że
świadczenie wykonawcy w umowie o roboty budowlane może być spełnione
częściami, bez istotnej zmiany przedmiotu lub wartości (art. 379 § 2 k.c.). Jak
8
trafnie przyjął SN w powyższym wyroku, a co przyjmuje skład orzekający
w niniejszej sprawie, jeżeli strony umówiły się o wykonanie określonego obiektu
budowlanego, to do chwili odbioru całego obiektu nie można uznać, że wykonawca
spełnił swoje świadczenie wobec zamawiającego (inwestora), natomiast to nie
wyklucza częściowego wykonania świadczenia i rozliczenia się stron w tym
zakresie. Dlatego zarzuty odnoszące się do naruszenia art. 647 k.c., art. 379 § 2
k.c., a także art. 395 § 2 i art. 494 k.c. przez twierdzenie, że trafne jest jedynie
przyjęcie stanowiska o niepodzielności świadczenia w wykonaniu umowy o roboty
budowlane niezasadne i w tym zakresie skarga kasacyjna nie zasługuje na
uwzględnienie.
Podobnie należy ocenić zarzucenie naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. Sąd
II instancji trafnie interpretował umo między stronami i uznał na jej podstawie,
włącznie z aneksami, że należy się wynagrodzenie za dotychczas wykonane
roboty, zaś nie jest zasadne domaganie się waloryzacji wynagrodzenia z tytułu
umowy. W uzasadnieniu wyroku II instancji dokładnie jest wyjaśniona ta kwestia
z punktu widzenia zmian w umowie; jako że chodzi o okoliczności faktyczne nie
podlegają one ocenie Sądu Najwyższego (art. 398
13
§ 2 k.p.c.).
Nie można też podzielić zarzutu skarżącego, jakoby Sąd II instancji
ingerował w niesporne między stronami postanowienia umowy i jej interpretację.
Jest oczywiste, że d nie dokonał własnej oceny umowy w części, co do której
między stronami nie ma sporu. Jak jednak wynika z ich stanowiska w pismach
procesowych i dotychczasowym przebiegu postępowania przed Sądami obu
instancji, było wiele sporów między stronami odnośnie do faktów i tylko one
podlegały rozpatrzeniu w toku ustalania stanu faktycznego. Rozpatrując skargę
kasacyjną nie można się dopatrzeć naruszenia w zaskarżonym wyroku art. 65 § 1
i 2 k.c.
Trafne również oceny Sądu II instancji w kwestii braku podstaw do
wynagrodzenia za dotychczasowe roboty dodatkowe, jako że nie zostały spełnione
przesłanki umowy zawartej między stronami co do okoliczności faktycznych
i prawnych, od których spełnienia zależało wykonywanie tych robót, np. potrzeba
uzgodnienia kalkulacji tych robót. Z tym wiąże się wynagrodzenie, które nie zostało
9
wypłacone tak, jak wyobrażali sobie to skarżący, ponieważ nie zostały spełnione
przesłanki do wypłaty tego wynagrodzenia.
Nie można wnież podzielić zarzutów skarżącego, odnoszących się do
uznania przez Sąd II instancji za skuteczne odstąpienie od umowy pozwanego,
a nieskuteczne powoda. Wiązało się to również z ustaleniami faktycznymi,
polegającymi na tym, że nie zostały dowiedzione okoliczności uprawniające
powoda do odstąpienia od umowy 5 zaś zwłoka w oddaniu inwestycji, co było
przyczyną odstąpienia pozwanego inwestora, została udowodniona. Dlatego
zasądzenie na rzecz pozwanego kary umownej było zasadne.
Nie można wreszcie podzielić zarzutu skarżącego, że odstąpienie od umowy
przez pozwanego, jeli w ogóle było dopuszczalne, to powinno nastąpić na
podstawie art. 635 k.c. a nie art. 644 k.c. Z art. 644 k.c. wynika możliwość
odstąpienia zamawiającego od umowy bez szczególnych powodów, w każdej
chwili, do ukończenia dzieła. W przypadku art. 635 k.c. odstąpienie
zamawiającego od umowy odbywa się w okolicznościach, gdy spóźnienie
w wykonaniu dzieła jest tak duże, że nie jest prawdopodobne aby przyjmujący
zamówienie ukończył dzieło w terminie. Są to zatem różne sytuacje, a w ustalonych
okolicznościach faktycznych zastosowanie art. 644 k.c. było uzasadnione. Dla
rozstrzygnięcia sprawy w tym postępowaniu powyższa kwestia, odnosząca się do
odpowiedniej kwalifikacji prawnej dokonanego odstąpienia od umowy nie ma
istotnego znaczenia. Zasadne było uznanie przez Sąd II instancji, że skutki
odstąpienia od umowy następują ex nunc, jest to przecież konsekwencja uznania
wykonania świadczenia z umowy o roboty budowlane za świadczenie podzielne.
Ubocznie tylko wystarczy odnieść się do niektórych zarzutów zastosowania lub
niezastosowania przepisów, które bezpodstawne, jak np. w sprawie art. 395 § 2
k.c., który dotyczy odstąpienia umownego od umowy, podczas gdy w niniejszej
sprawie chodzi o odstąpienie ustawowe.
Mając powyższe na uwadze należało na podstawie art. 398
14
k.p.c. skargę
kasacyjną oddalić, rozstrzygając o kosztach postępowania kasacyjnego na
podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 398
21
i art. 391 § 1 k.p.c.
10
md

Strona korzysta z plików cookies