Tadeusz Tomaszewski Poseł

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Szanowny Panie Ministrze! Osobiście wychowałem się w gospodarstwie rolnym i muszę powiedzieć, że ubój rytualny w mojej rodzinie jest rzeczą obcą. Trudno pod wpływem rządowej ustawy zmienić swoje dorosłe życie. Dlatego mam określone wątpliwości.

    Dzisiaj toczy się poważna debata, w której mamy również bardzo wiele opinii mailowych z różnych stron. Są takie, które popierają wprowadzenie, zwłaszcza z punktu widzenia ekonomicznego, i takie, które z powodów humanitarnych, sumienia, ale także stosunku do nowoczesnego, otwartego państwa, sprzeciwiają się tym propozycjom rządowym.

    Chciałbym zapytać przedstawicieli rządu: W ilu państwach Unii Europejskiej dopuszczony jest dzisiaj prawnie ubój rytualny? To po pierwsze.

    Po drugie, ile w roku 2012 lub wcześniej wynosił polski eksport, w tym ta część, która jest związana z ubojem rytualnym? Jaki to jest problem ekonomiczny, jaki to może być problem ekonomiczny w wyniku wprowadzenia ewentualnie zakazu uboju rytualnego?

    (Dzwonek)

    I w ilu na dzień dzisiejszy podmiotach, które stosowały ubój rytualny, ile osób pracuje i jak to ma się do sytuacji na rynku pracy? Czy występuje skoncentrowanie podmiotów, które stosowały ubój rytualny, zwłaszcza na rynkach lokalnych? Bardzo często właśnie na tym rynku lokalnym jedna firma zatrudniająca 200–300 osób powoduje powstanie bardzo dramatycznej sytuacji na rynku pracy. W związku z powyższym pytanie: Czy występuje takie skoncentrowanie?

    I na koniec, panie marszałku, tylko jedno zdanie. „Jestem studentką psychologii i interesuję się dziedziną ekologii. Nikt nie mówi, że zwierzęta są bezmyślnymi maszynami. Błagam państwa o niebycie bezmyślnymi i niepozwolenie na to okrucieństwo. Proszę o to z całego serca. Jako młoda obywatelka Polski liczę na państwa posłów. Wiktoria Fabian”. Dziękuję.

    (Oklaski)

Strona korzysta z plików cookies